OBWÓD PNIA PUSZCZAŃSKICH DĘBÓW
Dęby puszczańskie nie osiągają tak dużego obwodu pnia jak dęby rosnące
na otwartym terenie. Przecież muszą przez pierwsze 100 lat walczyć
o światło ze strzelistymi świerkami, sosnami i lipami. Pną się do góry ,
by osiągnąć niedostępną innym dębom wysokości (bywa, że i 43 m). Dopiero,
gdy tę walkę wygrają mogą zatroszczyć się o obwód pnia. Rozmiary dębów puszczańskich
i ich wygląd są następstwem wielu czynników, które towarzyszą ich wzrostowi.
Inne dęby, zwłaszcza te rosnące na otwartym terenie, po prostu - jeżeli można
to tak ująć - "obrastają w tłuszcz", a do tego nie potrzebują jakiś szczególnych
warunków - wystarczy, że są i rosną. Puszczańskie dęby, żeby osiągnęły
optymimum swojego pokroju i rozmiarów muszą rosnąć w ściśle określonych warunkach.
Warunki takie od wieków stwarzała im Puszcza Białowieska. Bez puszczy nie byłoby
tych olbrzymów, ale tak samo i bez nich Puszcza Białowieska nie byłaby sobą.
W puszczańskie kniej dęby największe rozmiary osiągają w grądzie niskim
i na granicy grądu niskiego i łęgu jesionowo-olszowego - tam natura stworzyła im
najdogodniejsze warunki do wzrostu.
Do wyścigu o najpotężniejsze drzewo w puszczy staje tysiące drzew
(w polskiej części Puszczy Białowieskiej liczbę dębów o obwodzie powyżej
400 cm obwodu pnia szacuję na 2-3 tysiące) - z tych 2-3 tysięcy obwód pnia
powyżej 500 cm osiągnie ok. 400 drzew, a tych które przekroczą 600 cm będzie
zaledwie kilkadziesiąt.Z tych kilkudziesięciu tylko kilka będzie mogło się
poszczycić wspaniały pokrójem - klasyczny dla dębów puszczańskich, którym
wszystkich zachwycał "Car-Dąb"(obwód 640cm - wysokość 41m)

czy obecnie zachwyca "Król Niezanowa" (608 cm obwodu pnia, wysokość 38m,
wysokości pnia do pierwszej gałęzi ok.20m)
(zdjęcie obok), Dąb im. prof. J.B.Falińskiego (610 cm obwodu
pnia), czy też "Imperator Północy" (619 obwodu pnia). I to właśnie połączenie
kolumnowości pnia, pięknego osadzenia w gruncie jego podstawy, czy też strzelistości całego
drzewa decyduje o niepowtarzalności puszczańskich mocarzy. I choć te dęby pod
względem obwodem pnia ustępują innym dębom rosnącym na terenie Polski
(np. rekordzista Polski - dąb Napoleon ma 10,5 m obwodu pnia i
rośnie koło Zaboru na Dolnym Śląsku), ale w przypadku dębów puszczańskich
te ich inne walory z nawiązka rekompensują mniejszą grubość pnia.
Oczywiście i tu w puszczy mamy dęby, które imponują słusznym obwodem pnia.
Po tym względem rekordzista puszczańskim
był dąb rosnący w oddz.544 - zwany "Beczką" (obwód pnia na wysokości piersi - 760 cm).
Niestety dąb ten usechł na początku lat 90-tych, ale do dziś można jeszcze
podziwiać jego okazały pień. Obecnie najgrubszym dębem w Puszczy jest "Maciek", którego
obwód pnia na wys.130cm wynosi 730cm (w sumie jest to drzewo znacznie potężniejsze niż "Beczka", a nawet
potężniejsze od obecnie martwego "Cara-Dębu". Szacuje się, że objętość tego drzewa wynosi ok.80m
3 i pod tym
względem w Polsce "Maciek" ustępuje tylko "Chrobremu").
Zresztą Puszcza Białowieska ma swoją specyfikę. Gdzie indziej tworzy się
dębom cieplarniane warunki - łata się ich pnie, podpiera konary, chucha i
dmucha, by jak najdłużej zachowywały dobrą kondycję. W Puszczy Białowieskiej
dąb trwa do póki może. Każde drzewo ma
tu swoją wartość, i to nie tylko wtedy, kiedy zachwyca żywotnością, ale także,
gdy jego trwanie dobiegło końca, bo przecież nadal stanowi wartościową częścią
ekosystemu, schronieniem dla zwierząt i roślin, jest ogniwiem w odwiecznym
pochodzie narodzin i śmierci, ale co warte podkreślenia, niezbędnym ogniwem.
Bo taki jest las i prawda o nim, a prawda nie tylko w naszym ludzkim świecie
jest najważniejsza.